Często zadawane pytania

 

Kliknij na pytania, aby zobaczyć odpowiedź. Jeśli masz inne pytania, na dole znajdziesz formularz kontaktowy.

 

Ile będzie trwać terapia?

Odpowiedź.

ACT wywodzi się z nurtu behawioralnego, który za swój cel przyjął dostarczenie klientowi naukowo przebadanej i ograniczonej w czasie psychoterapii. Średni czas pracy to ok. 12-24 cotygodniowe spotkania – w tych widełkach mieści się większość moich klientów.

Na czas jej trwania może wpływać wiele czynników. Może się wydłużyć, jeśli klient ma wiele poważnych problemów jednocześnie np. współwystępujące problemy alkoholowe, lękowe i związane z samouszkadzaniem się. W miarę poprawy stanu psychicznego i nabywania nowych umiejętności wspólnie ustalamy, że pora obniżyć częstość spotkań do jednego na 2 tygodnie, a potem rzadziej, by z jednej strony przygotowywać się do zakończenia udanej terapii, a z drugiej wciąż trzymać rękę na pulsie i pracować nad bieżącymi trudnościami.

Czasem klienci po zakończeniu właściwej terapii mają ochotę przejść na tryb coachingowy i widzimy się raz na 2-4 tygodnie przez taki czas, jaki uznają za potrzebny, by utrwalać zdobytą wiedzę i umiejętności oraz tworzyć jasny plan na najbliższą przyszłość.

 

Czy mogę liczyć na szybkie efekty?

Odpowiedź.

Podczas pracy z klientami obserwuję duże różnice w tym, jak zachodzą zmiany. Czasem są one bardzo szybkie, czasem terapia trwa dłużej, aż coś nie „zaskoczy”, co umożliwia zmianę podejścia do dotychczasowej sytuacji, a zdarza się też, że w jej toku konfrontujemy się z naprzemiennymi poprawami i nawrotami. Człowiek nie jest robotem i nie istnieje algorytm na nikogo, stąd nie jest możliwe, aby powiedzieć z góry, jak przebiegać będzie wspólna praca.

Stąd warto się przyjrzeć kilku czynnikom, które pozytywnie wpływają na siłę psychoterapii i zależą zarówno od psychoterapeuty, jak i od klienta:

  • Dbanie o solidną relację. Psychoterapia to spotkanie dwóch osób, z których każda ma swoją własną historię, może różnie rozumieć różne rzeczy lub mieć odmienne pomysły na tę samą rzecz. Stąd waga jasnej komunikacji pomiędzy terapeutą a klientem – pozwala to naprostować nieporozumienia i wzmacniać to, co już działa.
  • Zaangażowanie się w proces terapeutyczny pomiędzy sesjami. Terapia trwa nie tylko podczas sesji, ale przede wszystkim pomiędzy nimi. W ACT wprowadzane są ćwiczenia, które pozwalają spojrzeć na różne kwestie z nowej perspektywy, a sesje często kończą się kilkoma pomysłami na to, co robić pomiędzy sesjami. Im bardziej klient jest zaangażowany w pracę między sesjami, tym więcej daje sobie okazji do poprawy radzenia sobie z trudnościami i do osiągnięcia pozytywnej zmiany w życiu.
  • Zdrowy sceptycyzm połączony z otwartością do próbowania nowych rzeczy. Nawet mimo tego, że prowadzę psychoterapię potwierdzoną naukowo, to nie jestem w stanie zagwarantować, że z bogatego zbioru technik czy metod pracy każda jedna będzie służyła każdemu. To pole, w którym i terapeuta i klient muszą otworzyć się na trochę niepewności i gotowości do gruntownego przetestowania, jaka postawa wobec trudnych myśli, emocji lub wrażeń z ciała działa w jakich okolicznościach.

 

Jaka jest różnica między niezdecydowanym i zaangażowanym klientem lub klientką?

Odpowiedź.

Porównajmy dwóch fotografów – amatora i profesjonalistę. Osoba korzystająca z aparatu od czasu do czasu, aby upamiętnić urodziny, by uchwycić ładny krajobraz lub rodzinny wypad szybko strzeli kilka zdjęć, będzie liczyć, że dobrze pójdzie i, częściej niż rzadziej, będzie zawiedziona efektami. Z kilku prób część będzie rozmazana, część ujmie pół czyjejś głowy, na niektórych będzie grymas zamiast uśmiechu. Jeśli ta osoba oczekiwała poważnych wyników, to patrząc na to słusznie będzie rozczarowana.

Zaangażowany fotograf podchodzi do tego inaczej. Robi bardzo wiele zdjęć w różnych sytuacjach i odkrywa, że zrobił wiele więcej tych gorszych niż amator. Ale dlatego, że zrobił ich tak wiele, znajduje też takie, które go satysfakcjonują.

Wówczas przygląda się im bliżej i sprawdza, co może zrobić, aby je poprawić. Eksperymentuje z edycją, ekspozycją itd. i na koniec ma z dziesięć, które mu szczególnie przypadły do gustu. Wybiera najlepsze z nich i, po poświęceniu im dalszej pracy, kończy z fotografią wartą nagrody.

Są także różnice między klientami. Klient niezdecydowany ma mgliste poczucie celu, nie wie nawet, czego chce. Kiedy rezultaty są mieszane lub dalekie od oczekiwań, poddaje się, i poprzestaje na tym, co mówią mu jego myśli: że – co prawdopodobne – już zawsze pewnie tak będzie.

Zaangażowany klient będzie wielokrotnie wracał do swoich planów i sposobów, które prowadzą ku nim. To, co rozpoczyna się jako mglista, niedookreślona dżungla konfliktów stopniowo nabiera ostrości. Patrzy na swój problem, blokady, porażki i trudności, analizuje swoje doświadczenia i uczy się z nich, i zmienia podejście tam, gdzie to korzystne. Jak profesjonalny fotograf, wdraża poprawkę po poprawce i staje się lepszy w tym, co robi.

 

Czy jako terapeuta nie masz już trudnych myśli i emocji? Czy podejmując terapię ACT mogę oczekiwać takiego efektu?

Odpowiedź.

Myślę, że istotą terapii jest znalezienie dobrej drogi do tego, co cenne i piękne, w obliczu tego, co trudne. To bardzo ludzkie podejście, a terapeuta jest w takim samym stopniu człowiekiem, jak siedzący po drugiej stronie klient. W ACT mówi się, płyną na tej samej łódce. Oznacza to, że oboje mają swoje własne, często skomplikowane myśli, różnorodne emocje i bolesne wspomnienia, wobec których mogą przyjąć różne postawy.

Badania naukowe pokazują dwie rzeczy: (1) że w ramach tej terapii klienci lepiej radzą sobie z wewnętrznymi konfliktami, wobec czego częstość, siła i przewlekłość trudnych przeżyć potrafi spadać, ale też że (2) zależność między brakiem nieraz bardzo ciężkich przeżyć a dobrym życiem wcale nie jest jednoznaczna.

  • Działania na dłuższą metę skuteczne i zgodne z naszymi wartościami mogą wieść przez więcej lęku, trudu lub niepewności. Przykładowo, zostanie rodzicem to nie tylko satysfakcja i spełnienie, ale także sterta pieluch, strach o zdrowie chorego dziecka lub frustracja, kiedy to się buntuje lub budzi nas płaczem. Podejście do nieznanej osoby i porozmawianie z nią może otworzyć na coś zupełnie nowego i pięknego, ale także na lęk tu i teraz lub zranienie w przyszłości po nieudanym związku. Studia to satysfakcja z nowej wiedzy, nowi znajomi i uprawienia do pracy, ale też zarwane noce i poprawki.
  • Z kolei działania przyjemne tu i teraz mogą obniżać ilość myśli, których nie chcemy myśleć – odkładanie pracy na później i zamiast tego klikanie na Facebooku, zapicie problemów, długoterminowe stosowanie leków psychiatrycznych lub wycofanie się w obliczu niespodziewanej okazji – ale na dłuższą metę mogą sprawiać, że nic nowego się nie dzieje, obowiązki piętrzą się, a zdrowie lub finanse popadają w ruinę.

Obejrzyj też to nagranie, aby spojrzeć mity związane ze szczęściem.

 

Jestem osobą zaangażowaną w życie mojej grupy religijnej lub członkiem mniejszości/większości narodowej lub seksualnej. Czy terapia lub trening ACT może narzucić coś przeciwnego moim światopoglądom?

Odpowiedź.

Jako psycholog przyjmuję osoby reprezentujące bardzo różne światopoglądy, podejścia do życia i cele, które czasem mogą być bardzo podobne do moich, a czasem bardzo odległe.

Podczas terapii staram się zrozumieć, co jest dla klienta istotne w życiu, aby pracować w ramach tego systemu wartości nad podniesieniem jakości życia czy zaangażowaniem się w to, co ważne i sensowne. Nie narzucam na siłę rozwiązań, ani takich, które mi może pasowałyby bardziej, ale działaby się kosztem dobra klienta. Zachęcam natomiast do eksploracji i przyjrzenia się temu, co konkretnie we własnej religii, narodowości, seksualności lub innym zbiorze poglądów jest cenne. Odpowiedź na to może być źródłem szczęścia i spełnienia.

Czasem jest tak, że osoba realizuje światopogląd przeciwny do swojego, ale zgodny z oczekiwaniami rodziny, znajomych, współpracowników czy ogólnie rozumianej kultury, unikając negatywnych kosztów psychicznych życia w zgodzie z samym czy samą sobą. Bardzo trudno żyć wedle własnych wartości sztywno spełniając oczekiwania innych osób, a stymulacja do większego działania bez zmiany podejścia może tworzyć jeszcze więcej problemów. Jeśli tak właśnie jest, wówczas za zgodą klienta lub klientki może stać się to tematem terapii.

 

Nie stać mnie na psychoterapię co tydzień. Co mogę zrobić?

Odpowiedź.

Możemy dostosować częstość spotkań do twoich warunków finansowych – wówczas jeszcze ważniejsza staje się praca własna pomiędzy sesjami.

Jednym z rozwiązań może być także zakup jednej z dwóch książek samopomocowych ACT przetłumaczonych na język polski:

  • Steven C. Hayes, Spencer Smith „W pułapce myśli”
  • Russ Harris „Pułapka szczęścia”

Są to popularne na zachodzie książki napisane przez czołowych terapeutów. Z niektórymi klientami pracuję tak, że spotykamy się od samego początku raz na dwa tygodnie lub rzadziej – ci kierują własnym procesem terapeutycznym za pomocą książki, a jednocześnie podczas spotkania konsultują trudności, które napotkali podczas czytania lub wykorzystywania tej wiedzy w życiu. Jest to kompromis – książka jest tańsza, ale nie jest w stanie dostosować się do potrzeb klienta tak samo jak regularna psychoterapia.

 

Czy ACT ma jakiś związek z kulturą wschodu lub zachodu?

Odpowiedź.

Zależy jak rozumieć definiujące elementy kultury wschodu lub zachodu.

Technicznie rzecz biorąc ACT jest owocem zachodu pod tym względem, że jest terapią stosującą metodę naukową, matematyczny pomiar osiąganych efektów. To typowo europejsko-amerykańsko podejście, które następnie przyjęło się na całym świecie.

Powierzchownie w ACT można zobaczyć także elementy zaczerpnięte ze wschodu np. obserwowanie oddechu – technika stosowana także w buddyzmie, choć starsza nawet od niego. W buddyzmie celem medytacji jest dążenie do oświecenia, zrozumienia natury rzeczy i zaprzestanie cyklu reinkarnacji. Współczesna psychoterapia behawioralna (tzw. 3. fala) wykorzystuje to jako jedno z ćwiczeń, aby osiągnąć lepszy kontakt z chwilą obecną i z własnym ciałem, aby mieć lepszą kontrolę nad własnym życiem w obecności niesprzyjających myśli czy wrażeń. To samo ćwiczenie, zupełnie inne cele.

 

Masz więcej pytań? Skontaktuj się z poprzez formularz

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat (wymagane)

Treść wiadomości

Przepisz ten kod:captcha

Czym jest ACT | Terapia ACT | Superwizja ACT |

newsletter | fb

Powrót