Naucz się wybaczać samemu sobie

Przetłumaczyła Joanna Dudek

Omega: Wybaczanie samemu sobie może być tak samo trudne jak wybaczanie innym. Jak znaleźć współczucie wobec samego siebie, by móc sobie wybaczyć?

Tara Brach: Jeśli nie możesz wybaczyć samemu sobie, przywołaj w umyśle kogoś, kto mógłby wybaczyć Tobie i czerpiąc z jego otwartości, otwieraj własne serce. Może to być babcia, przyjaciel, postać religijna czy przywódca duchowy. Wyobraź sobie, że patrzy na Ciebie z miłością, wybaczeniem, miłosierdziem. Połóż dłoń na swoim sercu i wyobraź sobie, że miłość tej postaci dociera do Twojego serca.

Lubię opowiadać następującą historię. Wyobraź sobie, że jesteś w lesie i obok jednego z drzew widzisz psa. Uśmiechasz się i zbliżasz się do niego, by go pogłaskać, a wtedy pies zaczyna się szarpać, obnaża kły i warczy na Ciebie. Wtedy się na niego złościsz, ale po chwili widzisz, że jedna z łap tego psa tkwi w pułapce. I znowu zachodzi w Tobie zmiana, zamiast złości pojawia się współczucie.

Wybaczanie samemu sobie związane jest z mądrością, która pozwala nam dostrzec, ze nasza noga tkwi w pułapce. Cierpimy i po prostu nie jesteśmy w stanie zachować się tak, jak byśmy chcieli w danym momencie. Kiedy zaczynam zdawać sobie sprawę, że nasza lub czyjaś inna noga jest w pułapce, zaczynamy rozumieć naszą bezbronność, podatność na zranienie i nasze serce się otwiera.

Omega: A co jeśli spostrzegamy, że jesteśmy w pułapce, ale wciąż nie możemy pozbyć się poczucia winy?

Tara: To część trudu ludzkiego istnienia, że czasem nie możemy po prostu odpuścić. W tym przypadku możemy powiedzieć: „Dobra, tak właśnie to teraz wygląda”. Możemy zaakceptować, że nie możemy sobie odpuścić i mimo to wykonać kolejne gesty. Możemy powiedzieć sobie „Proszę bym mógł sobie wybaczyć” „ To jest OK, kochanie”. Czasem używam po prostu tych słów „przykro mi” i „kocham Cię”.

Samo wypowiedzenie życzliwych słów czy wykonanie gestu wobec nas samych może obudzić pragnienie bliskości z samym sobą. Pomaga nam to dotrzeć, do tych głębszych części samych siebie, które zawsze są obecne.

Omega: Więc nie musisz wszystkiego rozwikłać, lecz jedynie zaakceptować co dzieje się w danym momencie, nawet jeśli tym, co się pojawia jest niemożność wybaczenia sobie?

Tara: Dokładnie tak. Możesz poczuć ból związany z tym, że tkwisz w pułapce i aktywnie wyrazić współczucie, troskę wobec samego siebie. Kiedy robisz to aktywnie (przez słowa i dotyk), prowadzi to do zwiększenia współczucia, troski i uzupełnia obieg dawania i otrzymywania, na co nasze serce automatycznie odpowiada.

Omega: Czy współczuć samemu sobie to jest tak, jakby zapukać do drzwi naszego prawdziwego Ja, mówiąc : „hej, jesteś tam?”

Tara: Dokładnie. Dlatego właśnie możesz wykonywać gesty, nawet kiedy tego nie czujesz, bo współczucie, troska już tam są, a Ty tylko ułatwiasz im dostęp do samego siebie. Naturalnym stanem naszego jestestwa jest otwartość, czujna obecność i miłość. Nie staramy się kultywować tych właściwości; staramy się uświadomić sobie, że nimi jesteśmy. One już tam są i my staramy się pokonać przeszkody, które powstrzymują nas od powrotu do domu, do tych podstawowych elementów naszego jestestwa. Praktyka duchowa pomaga nam usunąć te przeszkody i ponownie odnaleźć spokój w tym, co zawsze tam było i jest. Praktykuj, a odkryjesz, że miłująca obecność stanowi w większym stopniu prawdę o Tobie, niż jakiekolwiek przekonania o ograniczeniach czy brakach.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


2 odpowiedzi na “Naucz się wybaczać samemu sobie”

  1. Baś napisał(a):

    Czy w nazwisku nie pojawiła się literówka? Tara Brach a nie Branch

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót