Krótki przewodnik radzenia sobie z impulsywnym działaniem

Przetłumaczył Bartosz Kleszcz

To nic odkrywczego powiedzieć, że żyjemy w czasach natychmiastowych wzmocnień. Czytałem ostatnio w świetnym eseju: „Idea czegoś takiego jak dalekosiężne skutki, tak istotna dla naszego rozwoju jako obywateli, jako dorosłych, odchodzi w cień, zapraszając nas, abyśmy pozostali w stanie nieustającego dzieciństwa.”

I mimo że konkluzja autora jest taka, że należy zmienić społeczeństwo, a nie własne działanie, chciałbym tutaj pokazać ścieżkę własnej zmiany, która może być także dobrą drogą dla większej grupy osób.

Dlaczego tak? Co złego jest w natychmiastowych wzmocnieniach – czyż nie jest tak, że żyje się tylko raz i że w życiu piękne są tylko chwile?

Jasne, warto życie przeżyć przyjemnie, ale być może nie warto go przy tym niszczyć. Spójrzmy na kilka różnych przykładów, aby lepiej to zobrazować.

Pierwsza ścieżka to ścieżka impulsywnych działań: przyjemne jedzenie, bogactwa internetu, gry video, telewizja, picie, zakupy online… cokolwiek chcemy, kiedykolwiek przyjdzie nam to do głowy.

Żadnych ograniczeń, nic co by mogło nas powstrzymać. Automatyczny pilot prowadzi nas do długu, śmieci, słabego zdrowia, braku skupienia, bezmyślności. Przeżyłem to wszystko na własnej skórze i długo mi zajęło, aby się z tego wydostać.

Druga ścieżka jest przeciwna: proste jedzenie w umiarze, cieszyć się internetem, ale w takich granicach, aby skupić się na ważnej pracy, odejść od telewizji i komputera raz na jakiś czas, aby cieszyć się naturą, być aktywnym lub aktywną, ćwiczyć, mniej kupować i posiadać mniej, uczyć się skupienia i uważności. Nie chodzi o to, że odrzucamy przyjemność pierwszej drogi, ale że idziemy do niej z pewną samokontrolą i świadomie.

Druga droga prowadzi do prostoty, zdrowia i dobrego stanu fizycznego, skupienia, osiągnięć, uważności oraz docenienia.

Pierwsza droga jest owocem dziecinnego umysłu, który posiada każdy z nas.

Jak przezwyciężyć natychmiastowe nagrody

Jeśli ścieżka nr 1 brzmi dla ciebie w 100% w porządku, to nie ma sensu, aby czytać dalej. Ale jeśli interesuje cię trochę bardziej świadome, uważne życie, prostota i zdrowie… jak można sobie radzić z impulsem, aby mieć coś już teraz, od razu?

Oto proste kroki:

  1. Obserwuj impulsy. Wszyscy je mamy – aby sprawdzić maila, media społecznościowe, zjeść coś słodkiego lub pieczonego, odłożyć na później i odwrócić czymś uwagę. Impulsy rodzą się w każdym z nas, ale nie musimy działać na ich podstawie. Pierwszym krokiem jest je zauważyć. Noszę ze sobą ołówek i kartkę i zaznaczam kreską każdy raz, kiedy mam impuls, aby coś zrobić. To świetne narzędzie do ćwiczenia uważności.
  2. Opóźnij. Zamiast działać od razu, kiedy pojawi się jakaś chęć – wyhamuj. Nie działaj od razu. Stwórz trochę przestrzeni między impulsem a działaniem. Pozwól sercu wrócić do normalnego tempa, oddechowi trochę się pogłębić. Opanuj się.
  3. Podejmij świadomą decyzję. Jeśli decydujesz się wsunąć coś słodkiego, to w porządku. Rób to jednak świadomie, zamiast wsiadać do każdego pociągu ze stacji „Zachcianka” do stacji „Impuls”. Zdecyduj, że to coś zdrowego dla ciebie, że cię na to stać, że to troskliwy czyn wobec własnego ciała. Każdą decyzję najlepiej podjąć świadomie, zamiast po prostu popuszczać sobie pasa.
  4. Ucz się w miarę praktyki. Będzie wiele sytuacji, kiedy poddasz się nadchodzącemu stresowi – to OK. To historia każdego z nas. Nie ma nic nieodpowiedniego w poddawaniu się od czasu do czasu. Kluczem jest tu zobaczyć, jak czujesz się po tym, aby nauczyć się, czy podjęta decyzja była dobra czy zła. Kolejnym razem, kiedy przyjdzie ci coś podjąć, pomyśl o ostatniej podobnej sytuacji i w razie potrzeby zadecyduj, że to nie jest –przykładowo – dobry czas, aby obrastać tłuszczem, skoro czułeś lub czułaś się z tym źle ostatnio. W miarę upływu czasu i śledzenia konsekwencji będziesz podejmować lepsze decyzje.
  5. Ciesz się chwilą wolną od autopilota. Warto, aby życie było przyjemne, ale jest wiele sposobów na to. Możesz wsunąć tego pączka lub możesz wrócić do oddechu, świadomie zrezygnować i zjeść jakiś owoc. Oba są pyszne! Oba można zjeść uważnie. Jedno z nich jest zdrowsze. Każda z opcji może prowadzić do podobnej przyjemności, jeśli tylko zrobisz to uważnie i świadomie.

I tyle tego nieskomplikowanego przewodnika. To zdecydowanie nie jest łatwa metoda, ale mogę poświadczyć na własnym przykładzie, że bardziej świadome i uważne życie to cudowna sprawa, a jego korzyści zbyt liczne, aby je tu wymienić.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót