Bałagan Zerowy

Przetłumaczył Radosław Cech

Ten moment – jak każdy inny – jest odpowiedni do tego, żeby posprzątać swój bałagan: wymieść wszystko za jednym zamachem lub robić to kawałek po kawałku, systematycznie przez cały miesiąc. Obie metody sprawdzają się.

Dziś przedstawię metodę, którą nazywam Bałaganem Zerowym. Chodzi o to, żeby posiadać tylko rzeczy naprawdę istotne i pozbyć się całej reszty. Chodzi również o rozwinięcie w sobie przyzwyczajeń, dzięki którym nasze życie będzie wolne od nieporządku, oraz o nauczenie się odkładania rzeczy zawsze na swoje miejsce, żeby nie wprowadzać nieładu.

Nie jest to coś, co można wprowadzić w życie jednego dnia. Pozbycie się wszystkich nieistotnych rzeczy z naszego życia trochę potrwa, a rozwinięcie w sobie dobrych przyzwyczajeń potrwa jeszcze dłużej. Ale możemy zacząć już dziś.

Metoda Bałaganu Zerowego

Działa ona tak:

Strefa Bałaganu Zerowego. Bałagan Zerowy zaczyna się od wybrania jednego miejsca w naszym domu czy miejscu pracy i przeznaczenia go na przestrzeń wolną od nieporządku. Przestrzeń ta zostanie rozszerzona na cały dom czy biuro. Powiedzmy, że wybraliśmy blat kuchenny, wejście do domu albo swoje biurko jako Strefę Bałaganu Zerowego. Co jest w niej absolutnie niezbędne? Które przedmioty należą do naszych ulubionych i często używanych? To właśnie te niezbędne – wszystko inne wyciągamy ze Strefy, wkładamy do pudła albo wyrzucamy do kosza. Pudło przeznaczmy dla organizacji charytatywnej albo rozdajmy jego zawartość, połóżmy je więc obok drzwi lub gdzieś, gdzie będziemy pamiętać, żeby je zabrać i oddać poza swoim domem.

Niech wszystko ma swoje miejsce. W Strefie Bałaganu Zerowego nie powinno znajdować się już nic oprócz rzeczy niezbędnych. Te niezbędne rzeczy powinny mieć swoje wyznaczone miejsca. Jeśli nie potrzebujemy mieć ich w zasięgu wzroku, odłóżmy je gdzieś, gdzie nie będą się rzucać w oczy – do szuflady, szafki czy szafy. Nie wrzucajmy ich tam tak po prostu – raczej znajdźmy dla nich właściwe miejsce.

Rozwińmy w sobie „bezbałaganowe” przyzwyczajenia. Zapamiętajmy teraz, gdzie przechowywane będą poszczególne rzeczy i zawsze odkładajmy je dokładnie tam. Przyswojenie sobie tego zwyczaju może trochę potrwać, ale miejmy pełną świadomość co robimy, kiedy właśnie będziemy mieć zamiar cisnąć coś gdzieś, gdzie nie powinno się znajdować – wówczas po prostu ociągamy się z odłożeniem tego na właściwe miejsce. Poświęćmy te 10 sekund na odłożenie takiej rzeczy gdzie trzeba. Jeśli nie mamy jeszcze ustalonego dla niej miejsca, to je stwórzmy. Pracujmy nad tym przyzwyczajeniem w sposób świadomy – może to potrwać kilka tygodni.

Utrzymujmy swoją Strefę wolną od nieporządku. Teraz, gdy mamy już czystą przestrzeń, nie pozwólmy wtargnąć w nią bałaganowi. Żadnemu. Bądźmy czujni! To nasza strefa i nie pozwolimy, żeby jakiś podstępny bałagan zniszczył efekty naszej pracy.

Rozszerzajmy naszą Strefę. Jeśli wybraliśmy kuchenny blat, obejmijmy nią również inne blaty, stół lub podłogę w kuchni. Oczyśćmy je! Wyczyszczenie takiej niewielkiej przestrzeni zajmie tylko 5 do 10 minut, możemy więc zrobić trochę rano, a potem znów po południu lub wieczorem. W ten sposób szybko poszerzymy tę przestrzeń, która będzie stawać się coraz większa. Oczyśćmy ją, ustalmy miejsca dla wszystkich przedmiotów, rzeczy niepotrzebne umieśćmy w koszu lub pudle do wyniesienia, utrzymujmy porządek. Miejmy się na baczności! I po kawałku rozszerzajmy naszą Strefę, aż obejmie ona cały nasz dom czy biuro. To dosyć prosta metoda, choć wprowadzenie jej w życie może trochę potrwać. Jeśli jesteśmy zajęci, znajdźmy dwie dziesięciominutowe przerwy w ciągu dnia i kontynuujmy, kiedy już zaczęliśmy. Jeśli mamy więcej czasu, możemy spędzić pół dnia i więcej na oczyszczaniu ogromnej Strefy Zerowego Bałaganu. To bardzo satysfakcjonujące zajęcie.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót