Zaznacz stronę
Przetłumaczył Bartosz Kleszcz

Przestrzeń jest oddechem sztuki. ~ Frank Lloyd Wright

Wprawdzie nie jestem projektantem, ale od zawsze byłem zakochany w koncepcji związanej z projektowaniem znanej jako biała przestrzeń.

To przestrzeń, która nie jest niczym wypełniona– jak możesz wywnioskować z wyglądu mojego bloga, jest to coś, z czego korzystam bardzo (być może nazbyt) liberalnie.

Ale biała przestrzeń może zostać wykorzystana także w projektowaniu naszego życia, a nie tylko przy czasopismach, stronach internetowych i reklamach. Korzystając z białej przestrzeni na co dzień, tworzymy miejsce, harmonię, nacisk na to, co ważne, oraz poczucie spokoju, które w bardziej załadowanym życiu jest niemożliwe.

Rzućmy pobieżnie okiem na to, jak to robić.

Zasady białej przestrzeni

Przy projektowaniu realizuje się za pomocą białej przestrzeni kilka celów:

  • wyższa czytelność
  • poczucie luksusu
  • miejsce na oddech i balans
  • większe podkreślenie treści

Te same zasady możemy przełożyć na nasze życie:

  • Przejrzystość. Już nie chodzi o więcej czytelności, a o to, że biała przestrzeń może nadać przejrzystości życiowym sprawom – czy to w kwestii o stanu posiadania, projektów, zadań lub zwyczajnych rzeczy zajmujących czas i uwagę. Ładny mebel zyskuje na pięknie, kiedy nie jest otoczony nieładem. Dobrze przygotowane jedzenie smakuje lepiej, kiedy nie dusi się w sosach oraz piramidzie z frytek i sera. Prezentacja jest bardziej skuteczna, kiedy nie korzystamy z przekombinowanych cudów w Powerpoincie i gdy mamy tylko kilka konkretnych rzeczy do przekazania.
  • Spokój. Czujemy sporo stresu, kiedy życie jest załadowane w 100%, a mieszkanie i miejsce pracy zagracone. Kiedy mamy mniej rzeczy w terminarzu i mniej gratów wokół, w ich miejsce przychodzi spokój.
  • Miejsce na oddech i harmonię. Wielu ludzi mówi o szukaniu „równowagi życie-praca”, ale trudno to zrealizować bez białej przestrzeni. Pozostaw odstęp między jedną a drugą sprawą, aby znaleźć między nimi trochę potrzebnego oddechu. Łatwiej będzie ci też utrzymać ten już osiągnięty balans.
  • Nacisk na to, co ważne. Kiedy jesteśmy zajęci dzień w dzień, wszystko jest ważne i jednocześnie nic nie jest. Ale zasadź między sprawami trochę białej przestrzeni, a każde działanie zyska trochę więcej znaczenia, a my sami będziemy kłaść więcej nacisku na każdą pojedynczą rzecz.

Osiąganie białej przestrzeni

W teorii osiąganie białej przestrzeni nie jest trudne: usuwasz nie-niezbędne rzeczy z życia, dnia pracy, otoczenia, stanu posiadania, a pozostawiasz te niezbędne, otoczone fosą przestrzeni.

Ale (oczywiście) praktyka jest trochę inna i wymaga eksperymentów, uczenia się, praktyki. Sugerowałbym rozpoczęcie od czegoś drobnego, w jednej sferze życia, składając białe puzzle element po elemencie.

 Kilka pomysłów:

  • Oddychanie. Zwyczajnie rób parominutowe odstępy między zadaniami, spotkaniami, czymkolwiek, co robisz, aby uważnie pooddychać. Przykładowo, po spotkaniu wróć za biurko i wyłącznie siedź nieruchomo przez kilka minut, skupiając się na tym, jak powietrze wypełnia cię i opuszcza. Kiedy wrócisz do domu – wciśnij pauzę i oddychaj. Kiedy coś zrobisz przy komputerze, zamknij wszystko i oddychaj, nim nie zaczniesz czegoś nowego. Tworzy to przestrzeń między jednym a drugim i pozwala skupić się na każdej ze spraw.
  • Planowanie. Nie planuj zbyt wiele. Pozostaw trochę niezagospodarowanej powierzchni w twym organizerze, między zadaniami, zamiast ustawiać terminy wąsko obok siebie. Przestrzeń da ci czas pomiędzy – zregenerujesz się, przestawisz, odetchniesz.
  • Siedzenie. Rozpoczynasz dzień od białej przestrzeni, siedząc nieruchomo przez 10 minut. Może być to formalna praktyka medytacji lub po prostu ty plus fotel plus kubek kawy czy herbaty. Jeśli przypadnie ci to do gustu, spróbuj także znaleźć miejsce na to w środku i pod koniec dnia.
  • Usuwanie gratów. Wybierz kilka ważnych rzeczy na twoim stoliku lub w domu, a z resztą zrób porządek. Da ci to wizualną przestrzeń i przyczyni się do bardziej pokojowej atmosfery.
  • Delektowanie się. Zwolnij i delektuj się wszystkim, co jesz, wszystkim, co robisz. Oddychaj między każdym gryzem i ciesz się każdym z nich.