Zagrożenia związane z językiem

Przetłumaczyła Joanna Dudek-Głąbicka

Więc jak się czujesz?

Czuję się tak, jakbym ciężko harował, tak jakbym wtaczał pod górę jakiś ciężki głaz. Każdego dnia haruję tak  i idę do przodu, ale to się wydaje nie mieć końca”.

Jak właściwie to uczucie «harowania» przejawia się w doznaniach z Twojego ciała?”

Na moment się zatrzymuję. Ciekawe pytanie.

Byłem superwizowany przez jednego z najbardziej szanowanych w ACBS terapeutów [Association for Contextual Behavioral Science – międzynarodowa organizacja zrzeszająca terapeutów i naukowców zajmujących się Terapią Akceptacji i Zaangażowania oraz naukami kontekstualnymi – przyp.tłum.] i to pytanie sprawiło, że przez moment poczułem się zdezorientowany. Przyjrzałem się doznaniom z własnego ciała najuważniej jak umiałem.

Widzę, że czuję się lekko zmęczony.” Chwila ciszy. „I zaobserwowałem jakieś napięcie w barkach.

Ok . Coś jeszcze?”

Hmm…  Nie… Z pewności jest napięcie, ale nie jest takie silne. Właściwie jest całkiem znośne.”

Ok. Więc co zrobiłaby teraz osoba, którą pragniesz być?”

Kolejna długa chwila ciszy.

Myślę, że zrobiłaby sobie kilka przerw, ale poza tym, to właściwie nic więcej”.

I to było to. Przez kilka tygodni mój umysł mówił mi o harówce, o tym, jak ciężkie jest moje życie i jak bezlitosne… Ale gdy przyjrzeć się bliżej, okazało się że ta historia oparta jest na uczuciu lekkiego zmęczenia i nieco obolałych barków. Z tego miejsca, w którym się znalazłem, umiejętnie poprowadzony do przyjęcia innej perspektywy, dostrzegłem, że moje życie miało się całkiem dobrze. Miałem pracę, której chciałem, z ludźmi, których lubiłem, jednocześnie działając na rzecz pozostawienia po sobie małego śladu we wszechświecie. Jeśli to jest właśnie «harówka», to zdecydowanie bym taką harówkę wybrał.

To wskazówka prowadząca do jednej z najbardziej potężnych lekcji w obrębie kontekstualnych nauk o zachowaniu – do części życia (czy „kontekstu”) kształtowanej przez słowa, których używamy do jej opisania.

Jeśli ją źle zrozumiemy, język może nam sprzedać taką wersję życia, która nie jest ani szczególnie trafna ani pomocna i która może sprawić, że poczujemy się ograbieni. W moim przypadku tak właśnie było, słowa umniejszały odczuwaną radość i zaszczyt płynący z wykonywania mojej pracy.

W porę pojawiło się jednak przypomnienie, że podczas gdy język jest niezwykle przydatny i potężny, należy do niego podchodzić ostrożnie. Sprawdzanie trafności metafor, których używamy w codziennym życiu, może być bardzo przydatne.

A od czasu do czasu opłaca się też nawiązać kontakt z naszym faktycznie „odczuwanym” doświadczeniem i oddzielić je od języka, którego używamy do jego opisu.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót