Zaskakujące różnice między byciem na diecie i nie stosowaniem diety

Przetłumaczyła Joanna Dudek-Głąbicka

W naszym społeczeństwie dieta spostrzegana jest jako nic szczególnie poważnego. Jeśli musisz zrzucić parę kilogramów – albo więcej – po prostu przechodzisz na dietę, ograniczasz jedzenie, liczysz kalorie, nie jesz pieczywa czy wyrzekasz się cukru.

Myślimy, że dieta wpływa tylko na jeden obszar naszego życia: jedzenie.

Ale tak naprawdę działa ona na całe nasze życie. Powstrzymuje do bycia w pełni obecnym, sprawia że jesteśmy zaabsorbowani jedzeniem, odczuwamy wstyd czy znużenie – między innymi.

Judith Matz i Ellen Frankel, które są autorkami książki „Dla tych którzy przeżyli dietę: 60 lekcji o jedzeniu, akceptacji i dbaniu o siebie”, wyodrębniły podstawowe różnice między byciem na diecie a dopasowanym jedzeniem (bez diety). Mimo że wady diety są mi dobrze znane, tabelka była dla mnie zaskoczeniem. Myślę że i dla Was będzie czymś odkrywczym.

Mentalność diety

Dopasowane jedzenie

Reguły zewnętrzne

Wskazówki wewnętrzne

Sztywne

Elastyczne

Bycie pozbawionym

Satysfakcja

Poczucie winy

Przyjemność

Obawa

Ufność

Zaabsorbowanie

Upełnomocnienie

Utrata wagi

Odżywienie

Wstyd

Troska

Osądzanie

Akceptacja

Przymus

Wolność

Kontrola

Odpowiedzialność

Wstyd vs Troska

Mentalność diety bazuje na wstydzie” mówi Matz. Za każdym razem sugeruje, że „w Twoim ciele jest coś czego należy się wstydzić, coś ułomnego, złego”. Przecież dlatego właśnie przechodzimy na dietę, prawda? By naprawić, co wydaje się być wadliwe.

Co więcej, “ponieważ diety nie działają, jest jeszcze tyle okazji by odczuwać wstyd”, zwraca uwagę Matz. Na przykład, kiedy zjesz coś, czego nie było w planie Twojej diety, odczuwasz wstyd, że brakuje Ci silnej woli czy kontroli nad swoim jedzeniem. Potem, gdy utracone kilogramy powracają, ponownie pojawia się wstyd.

Właściwie, zgodnie ze słowami Matz, wstyd jest “najbardziej zdradzieckim aspektem mentalności diety, który zostaje zinternalizowany i staje się częścią naszej psychiki”.

Troska jest całkowitym przeciwieństwem wstydu. Nie ma obwiniania, myśli na temat niedociągnięć czy błędów. Jest założenie, że robisz coś najlepiej jak potrafisz.

Jeśli przyłapiesz się na przejadaniu się pod wpływem emocji, zamiast wrzeszczeć na siebie – odpowiedź oparta na wstydzie – możesz powiedzieć: sięgam po jedzenie i nie jestem głodna, coś może mnie teraz niepokoić” mówi Matz.

Jeśli mówisz o swoim ciele, zamiast mówić “mój brzuch jest tłusty, to obrzydliwe” możesz powiedzieć: “tak właśnie wygląda mój brzuch, to rezultat urodzenia dwójki moich pięknych dzieci”.

Zamiast mówić “jak mogłam do tego dopuścić?” możesz powiedzieć “moja waga jest rezultatem różnych czynników, zarówno genetycznych jak i związanych ze stosowaniem diet i efektem jo-jo”.

Wstyd tak czy inaczej obróci się przeciwko Tobie. Czy wiesz, że wstyd jest czynnikiem wyzwalającym objadanie się?

Jeśli wstydzisz się siebie i objadania się, czujesz niepokój, który sprawia, że jesz więcej” Stosowanie podejścia opartego o troskę może być pomocne.  “Samo zakończenie krzyczenia na siebie spowolni objadanie się”.

Osądzanie vs Akceptacja

Mentalność diety zachęca nas do osądzania samych siebie, szczególnie gdy jemy coś, czego nie powinniśmy zjeść.

Jak często mówiłaś sobie lub słyszałaś, że ktoś mówił “Jestem okropna, zjadłam kawałek ciasta” albo “Muszę dziś być w porządku, skoro wczoraj zjadłam za dużo”.

Jak często miałaś myśl “Przejadłam się, więc muszę to naprawić” lub “Albo poćwiczę jutro więcej albo nie zjem już nic dziś wieczorem”. Osądzanie prowadzi do karania się.

Innymi słowy, skoro złamałaś dietetyczne zasady, zasługujesz na karę, karę poprzez jeszcze większe ograniczenie kalorii lub poprzez jeszcze bardziej intensywne i dłuższe ćwiczenia.

Natomiast akceptacja przy dopasowanym jedzeniu oznacza, że jest miejsce dla wszystkich rodzajów pożywienia. Oznacza również, że kiedy się objesz, obserwujesz pojawiające się uczucie dyskomfortu, i traktujesz to jako informację, możliwość zrozumienia, co tak naprawdę jest Ci potrzebne.

Możesz powiedzieć “będę bardziej uważna i będę zwracać uwagę na to, jak czuje się moje ciało” lub “muszę znaleźć zdrowsze sposoby na to, by realizować swoje potrzeby”, mówi Matz.

Akceptacja pomaga iść do przodu, osądzanie utrzymuje nas w stagnacji i sprawia, że czujemy się nieszczęśliwi.

Osądzanie jest oparte na dążeniu do doskonałości” mówi Matz. „Jest czarno-białe, podczas gdy akceptacja pozwala na popełnianie błędów i zaciekawienie.

Wstyd i osądzanie czy troska i akceptacja, w sposób nieunikniony przeleją się na inne obszary Twojego życia. Wstyd i osądzanie – i niekończąca się pogoń za doskonałością – utrzymują Cię w negatywności, niezdolności do rozkoszowania się życiem. Troska, zaciekawienie, elastyczność i akceptacja umożliwiają rozwijanie pasji, pomaganie innym i radość z każdego dnia.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


Jedna odpowiedź do “Zaskakujące różnice między byciem na diecie i nie stosowaniem diety”

  1. Monika napisał(a):

    Świetny artykuł. Szkoda, że takie myślenie nie jest prawie w ogóle obecne w mainstreamie, ale kropla po kropelce może uda się to zmienić:) Polecam swój artykuł: http://homopsychologicus.pl/anty-dieta-6-powodow-by-skonczyc-odchudzaniem/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót