Zaznacz stronę
Przetłumaczył Bartosz Kleszcz

Jesteśmy zakochani w rzeczach – w robieniu zakupów, nabywaniu, posiadaniu i kolekcjonowaniu.

Zamiast tego pożądajmy bardziej życie.

Obsesja na punkcie rzeczy może stać się niezdrowa. Kiedy odczuwamy pustkę w życiu – kupujemy. Kiedy mamy problemy – kupujemy. I zakupy te stają się coraz droższe, coraz większe, coraz bardziej błyszczące… coraz bardziej bezwartościowe.

Obsesja na tym punkcie prowadzi do posiadania pełnej szafy przedmiotów, mnóstwa śmieci na półkach… i mimo tego te wypełniacze przestrzeni nie wypełniają naszego życia sensem.

Prowadzi to do sporych obciążeń finansowych lub nawet ciężkich długów – zaczyna się na wielkich zakupach, kończy na potrzebie większych domów i przechowalni, aby to wszystko pomieścić. Finansowo obsesja ciągnie nas prosto na dno.

Kupujemy, gdy jesteśmy przybici, kupujemy innym, aby pokazać, jak nam na nich zależy… i w ten sposób przedmioty oddzielają nas od stawania twarzą w twarz z emocjami, blokują przed prawdziwym kontaktem z kimś.

Zastąpmy pragnienie rzeczy pragnieniem życia.

Kilka pomysłów:

  • Odkryj na nowo pasję życia. Wyjdź na świeże powietrze i doceń piękno świata wokół. Rusz się, zadbaj o rośliny w doniczkach czy ogródku, uprawiaj sport, idź się przejść, jedź w góry, popływaj, na rower. Poczuj strumień życia płynący przez ciebie. Wdychaj go, jakkolwiek to zrozumiesz.
  • Jako prezenty rozdawaj doświadczenia, nie przedmioty. Zamiast iść dla kogoś z okazji urodzin czy świąt do sklepu – pomyśl o tym, jakie doświadczenie możesz temu komuś sprezentować. Niecodzienna randka czy spotkanie z tobą, zrobienie czegoś zabawnego, wyskoczenie gdzieś, zagranie w coś, rozmowa, wspólne poszukiwanie nowości. Miły czas w parku lub na plaży. Coś odmiennego od codzienności. Doświadczenie jest czymś wiele głębszym niż przedmiot.
  • Kontaktuj się z innymi. W prawdziwym życiu. Jeśli nie spotkałeś lub spotkałaś z kimś bliskim ostatnio – zadzwoń i skoczcie się gdzieś. Oderwij swoje dziecko od telewizora lub komputera i weź je dokądś. Umów się w jakieś miejsce z partnerem czy partnerką. Odwiedź mamę, tatę lub dziadków. I bądź obecny, obecna podczas bycia z nimi – naprawdę słuchaj, naprawdę bądź tam.
  • Podejdź jakoś do swych emocji. Jeśli czujesz potrzebę zakupów, gdy odczuwasz problemy emocjonalne, bądź bardziej świadomy lub świadoma tego. Następnie dotrzyj do emocji u źródła tego dążenia, zamiast kupować sobie zapomnienie od nich. Jeśli jesteś w pogrążony w depresji, sparaliżowana lękiem, czujesz pustkę – spróbuj sobie jakoś z tym poradzić. Poszukaj rozwiązań, wyjaśnij, skąd u ciebie takie stany. Dobra wiadomość: doświadczanie życia, aktywność i kontakt z innymi pomagają w radzeniu sobie z problemami emocjonalnymi.
  • Zdystansuj się od swojego przywiązania do rzeczy. Czasem waham się, aby czego się pozbyć, nawet jeśli tak naprawdę nie korzystam z tego. I wówczas pytam się „Czemu?” Co powstrzymuje mnie przed pozbyciem się tej własności? Czasem ów przedmiot jest jakoś emocjonalnie związany ze mną, ale wówczas zdaję sobie sprawę, że to tylko obiekt, a nie sama emocja lub rzeczywiste źródło tej emocji. Wówczas robię tej rzeczy zdjęcie, kopiuję zdjęcie do komputera, a samej rzeczy pozbywam się. Czuję się wtedy uwolniony, ponieważ przełamałem przywiązanie do fizycznego przedmiotu (zachowując wspomnienie). Jeśli przywiązałeś lub przywiązałaś się do czegoś, wyjaśnij sobie czemu – na dłuższą metę to niezdrowe.
  • Zdaj sobie sprawę, że to życie, a nie rzeczy, jest tym, co się liczy. Obiekt to obiekt – tracisz go, jeśli zostanie ukradziony czy zniszczony… mała strata. To tylko obiekty, nie twoje życie. Twoje życie to ciąg chwil, które właśnie teraz płyną przez twoją świadomość, a to jak korzystasz z tych chwil i czym je wypełniasz jest samym jego sednem, a nie to czy wypełniasz swój dom. Pod koniec tej krótkiej podróży spojrzysz wstecz i przypomnisz sobie swoje doświadczenia, osoby kochane przez ciebie i te, które tę miłość odwzajemniły, rzecz zrobione przez ciebie i te, których nie zrobiłeś czy zrobiłaś. Nie przedmioty w twoim posiadaniu.