Mała produktywna wskazówka od mistrzyni zenu

Przetłumaczył Bartosz Kleszcz

Niedawno wpadłem na koleżankę, pełniącą obowiązki vice prezydent centrum zenu w moim mieście, która uczyniła coś staromodnego.

Kiedy powiedziałem, że powinniśmy czasem wyskoczyć na herbatę, natychmiast sięgnęła do torebki, wyciągnęła papierowy kalendarz i zaproponowała, że w tej chwili ustalimy termin.

Powiedziałem „Nie, jesteś zajęta, możemy umówić się później.”

Odpowiedziała, że stara się zajmować jedną rzeczą tylko raz.

To produktywne podejście w starym stylu i coś, co samemu już parę razy robiłem – i co działa.

Zajmuj się czymś tylko jeden raz. Zrób to teraz. Następnie opuszcza to twój umysł i możesz się w pełni zaangażować w inną rzecz.

Czy większość z nas tak działa? Możemy przejść przez stos maili i zareagować „Odpowiem na nie później. Podejmę decyzję później.” Możemy spojrzeć na rachunek lub jakąś wiadomość i odłożyć to na bok na przyszłą chwilę.

Odkładamy drobne decyzje i zadania na później, a one gromadzą się, dokładając się do balastu gdzieś z tyłu naszej głowy. Obciążają nas, aż nie zawalimy się pod ciężarem „na później”.

Spróbuj radzić sobie z tym od razu.

Jeśli otworzysz maila, natychmiast podejmij na jego podstawie decyzję. Ustaw sobie termin spotkania w kalendarzu, wykonaj drobną rzecz, jakiej to wymaga, lub – jeśli zabiera to zbyt wiele czasu – możesz zapisać to na liście rzeczy do zrobienia, jednak unikaj tego, kiedy tylko to możliwe. David Allen sugeruje dwuminutową zasadę: jeśli można to zrobić w czasie poniżej dwóch minut, zrób to teraz. Sugeruję pięć minut, nawet do dziesięciu, ponieważ oznacza to rozpłynięcie się jednej rzeczy, nad którą w przeciwnym razie można się zamartwiać i zamartwiać.

Niezależnie od ilości minut, jak tylko sobie poradzisz z mailem, przenieś go do archiwum lub usuń. Zrobione! Przejdź do następnego i powtórz.

Tyczy się to wszystkiego innego: poczty, roboty papierkowej, telefonów, próśb od innych. Zajmij się nimi od razu lub jeśli to niemożliwe, natychmiast zaplanuj czas, w którym się tym zajmiesz.

Kiedy skończysz korzystanie z czegoś, odłóż to od razu na swoje miejsce i uniknij przyszłego nieporządku. Tak radzę sobie z bałaganem. Kiedy gotujesz, umyj od razu po sobie, aby uniknąć brudu w kuchni.

Kiedy dziecko prosi o uwagę, poświęć mu ją od razu.

Kiedy żona zaczyna do ciebie mówić, odstaw laptopa, tablet, komórkę i porozmawiaj z nią tu i teraz.

Oznacza to, że stawiasz czoła każdej rzeczy tu i teraz, a następnie przechodzisz dalej. Twój umysł nie jest ciągnięty w milionach kierunków jednocześnie.

Może być to sprzeczne z radami, jakie dawałem przy innych okazjach, ponieważ znaczy to czasem, że będziesz się poruszać w zgodzie z widzimisiami innych osób – tym, co oni uznają za istotne, nie ty. I to może być problemem. Nie chcesz po prostu być człowiekiem-reakcją. Ja wiele bardziej wolę robić to, co sam uznaję za ważne.

Takie podejście może jednak to zaburzyć pewną równowagę. Kiedy przechodzisz przez maile lub inne formy komunikacji, zrób to teraz. Kiedy decydujesz się, aby popracować nad czymś ważnym, odłóż wszystko inne, wyłącz komunikatory i po prostu skup się na jednym istotnym zadaniu. Nie skacz bez końca.

Robię to, na ogół, odkąd przyjaciółka przypomniała mi o tym małym produktywnym triku i działa to przepięknie. Nie jestem ideałem – jest kilka zadań, które odkładam i odkładam, głównie ponieważ nie jestem w stanie zrobić ich od razu, ale przy większości rzeczy całkiem nieźle działa natychmiastowe zajmowanie się nimi. Wypróbuj to i uczyń elementem całodziennej praktyki i daj znać, czy działa to dla ciebie.

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn


2 odpowiedzi na “Mała produktywna wskazówka od mistrzyni zenu”

  1. Aga napisał(a):

    Swietna rada dla mnie. Notorycznie odkladam wiele spraw na pozniej. Dziekuje :).

  2. Matt napisał(a):

    świetny artykuł, praktykuje od kilku dni tą metodę i naprawdę jest przydatna, dzięki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Terapia ACT | Trening ACT | Czym jest ACT

newsletter | fb | yt

Powrót